Link do profilu Instagram Masylant Bez Garnituru
Profil TikTok Masylant
LinkedIn Masylant
YouTube Masylant

Masylant, to kompleksowe wsparcie.

LinkedIn Masylant
YouTube Masylant

Marketing dla motoryzacji

Sprzedaż motocykli w Polsce. Co się sprzedaje i jakie są trendy w promocji?

09 lutego 2026

Polski rynek motocyklowy prężnie się rozwija i za tym twierdzeniem stoją twarde liczby w postaci kolejnych rekordów rejestracji nowych jednośladów. Dlatego warto prześledzić, jakie trendy panują obecnie wśród klientów oraz jakie są najczęstsze i sprawdzone metody promocji. Wszystko po to, by samemu móc wskoczyć do sprzedażowego pociągu i zdobyć dla siebie kawałek motocyklowego tortu.

 

Dekada dynamicznego wzrostu

W 2015 r. weszły w życie przepisy, dzięki którym posiadacze prawa jazdy kat. B od co najmniej 3 lat mogą poruszać się motocyklami z silnikami o pojemności 125 cm3. Ustawa podpisana jeszcze w 2014 r. sprawiła, że rynek zaczął notować dynamiczne wzrosty. Z elitarnego hobby z wysokim progiem wejścia motocykle stały się sposobem na spędzanie czasu, który jest dostępny na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony rozrosła się grupa osób wykorzystujących je jako środek transportu z punktu A do punktu B i zamiennik dla samochodu. Motocykl zużywa mniej paliwa, zabiera mniej przestrzeni miejskiej i nie stoi w korkach, a do tego użytkownik nie poci się i nie męczy jak na rowerze.

 

Żeby zobaczyć skalę zjawiska, najlepiej spojrzeć na statystyki pierwszych rejestracji nowych motocykli z 2015 r. przygotowane przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. Od stycznia do grudnia 2015 r. zarejestrowano 23 870 nowych motocykli. To aż o 14 025 więcej niż w analogicznym okresie 2014 r. Procentowo dało to wzrost na poziomie 142,5 proc.!

 

Po 10 latach dynamika polskiego rynku utrzymuje się na dobrym poziomie, o czym świadczą kolejne rekordy rejestracji. W 2025 r. zarejestrowano 41 366 nowych motocykli - o 17 496 więcej niż 10 lat temu, kiedy nastąpiło pierwsze przebudzenie branży. Jeszcze istotniejszy jest fakt, że to wynik o 1557 szt. lepszy niż w 2024 r., kiedy wszyscy gorączkowo wyprzedawali się z motocykli z normą emisji spalin Euro 5, bo szykowali na nadejście Euro 5+.

 

Ranking marek - zmiany i ich przyczyny

W rankingu marek również widać spore zmiany. W 2015 r. na topie był Romet, za nim Junak, a na najniższym stopniu podium stanęła Yamaha. Wtedy polski importer szczycił się tym, że japońska marka była najlepiej sprzedającą się marką premium. Na przestrzeni lat sytuacja mocno się zmieniła. Choć Romet i Junak, które oferują budżetowe jednoślady, nadal pozostają w top 10, to od kilku lat podium należy do Hondy, Yamahy i BMW.

 

Nowością są coraz mocniej rozpychające się marki chińskie. W 2025 r. do top 10 trafiły QJ Motor i Zontes, które zajęły kolejno 4. i 5. miejsce. Był nawet moment, kiedy wszyscy zastanawiali się, czy QJ Motor nie wyprzedzi BMW, ale ostatecznie dynamika wzrostu spadła. W top 10 najczęściej rejestrowanych modeli również pojawiają się chińskie marki. Na przykład na 3. miejscu na liście najczęściej rejestrowanych nowych motocykli jest CF Moto 450MT. Na 8. miejscu znalazł się Zontes ZT125-C. Póki co jednak top 10 nadal jest okupowane głównie przez Japończyków i Niemców.

 

Jakie są powody zmian? Przede wszystkim Polacy chcą kupować nowe motocykle i stawiają na wysoką jakość, za którą są skłonni zapłacić więcej. Pomagają w tym różne formy finansowania, które na przestrzeni lat stały się bardziej przystępne. Klienci indywidualni mogą korzystać z tzw. kredytów samochodowych, a firmy - z atrakcyjnych leasingów. Choć w ostatnich latach mieliśmy do czynienia ze sporą inflacją, to w niewielkim stopniu odbiła się ona na oprocentowaniu leasingów.

 

To wszystko powoduje też zmiany na rynku wtórnym. Choć nadal chętnie sprowadzamy motocykle, to z roku na rok rośnie liczba ogłoszeń, w których są oferowane jednoślady z polskiej dystrybucji, które mają łatwą do prześledzenia historię serwisową i szkodową. Takie motocykle są oczywiście droższe od maszyn sprowadzonych z Niemiec, Francji czy Włoch, ale z reguły zapewniają więcej spokoju nowemu właścicielowi.

 

Chińska ofensywa

Popularność chińskich marek nie mogła ominąć Polski. Nad Wisłą na dobre zadomowili się QJ Motor, CF Moto, Zontes, Voge, Morbidelli, Moto Morini czy Benelli. Tak, te 3 ostatnie mają włoskie korzenie, ale modus operandi niektórych chińskich koncernów jest taki, że najpierw wkraczają do Europy pod wyciągniętym z szuflady szyldem nieistniejącej od dekad marki. Dopiero później niektórzy z nich decydują się na "ujawnienie". Najlepszym przykładem takiego działania jest przypadek QJ Motor i Benelli.

 

Marki Zontes i Voge z kolei szczycą się tym, że współpracują z dużymi europejskimi koncernami. Nie inaczej jest w przypadku CF Moto, które miało spółkę joint venture z KTM. Chińskie prawo wymaga, że jeśli producent z innego kraju chce wejść na tamtejszy rynek, to musi nawiązać współpracę z lokalnym producentem i podzielić się technologią. Właśnie na tym wypłynęły chińskie marki. Warto przy tym wspomnieć, że nie są to projekty na zasadzie kopiuj-wklej. Zdarzają się nawet przypadki, gdzie chińscy inżynierowie poprawiają wady europejskich lub japońskich produktów i korzystają na tym obie strony.

 

Jak promuje się motocykle w Polsce?

Obecnie rynek możemy podzielić na dwie części. Pierwsza to marki chińskie, które na dobrą sprawę nie muszą robić zbyt wiele, żeby sprzedawać. Producenci z dalekiego wschodu oferują tanie, ale mocne i dobrze wyposażone motocykle. To właśnie cena przyciąga kupujących, którzy wolą wydać pieniądze na nowy motocykl i mieć gwarancję, nawet jeśli będzie on chiński. Na ten moment jedynym słabym punktem chińskich marek wydaje się brak dużych hubów z częściami w Europie. To sprawia, że klienci muszą polegać na stylu prowadzenia biznesu przez lokalnych dystrybutorów.

 

Z drugiej strony barykady mamy marki, które już głęboko zakorzeniły się w naszej świadomości, ale to nie oznacza, że nie muszą i nie powinny się promować. W ostatnich latach marki z różnych dziedzin zaczęły stawiać na promocję przez przeżywanie i dostarczanie emocji. Jak to wygląda w przypadku motocykli? Podstawą nadal jest organizacja dni otwartych w salonach, by przyciągnąć potencjalnych klientów. Jednak w ostatnich latach widać wzrost zainteresowania organizacją imprez w postaci szkoleń na torach kartingowych i w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. Są też tacy, którzy stawiają na wspólne wyjazdy turystyczne. W przypadku marek premium (np. Ducati) organizowane są wypady na zagraniczne tory.

 

Nie bez znaczenia na styl promocji jest także rozwój mediów społecznościowych i towarzyszący mu coraz łatwiejszy dostęp do wysokiej klasy narzędzi, które umożliwiają kręcenie oraz montowanie krótszych lub dłuższych form video. Firmy korzystają ze wszystkich formatów - relacje pokazują życie salonów lub działania importerów, a także służą do informowania o nowych produktach, promocjach i wydarzeniach. Rolki są wykorzystywane do dłuższych form z intencją sprzedażową. Ostatni format to profesjonalne video z szerszą prezentacją wybranych modeli z oferty na platformach typu YouTube. Niektórzy posuwają się nawet do testów porównawczych z produktami konkurencji, ale to grząski grunt. 

 

Jednocześnie importerzy i dealerzy cały czas szukają nowych form dotarcia do klientów. Na przykład polski oddział marki Honda w 2025 roku zaprosił na targi EICMA nie tylko dziennikarzy, którzy przygotowywali merytoryczny materiał. Największe grono stanowiła reprezentacja motocyklowych influencerek i influencerów. Ci mieli pokazać targi i nowe modele w sposób bardziej naturalny i rozrywkowy, niekoniecznie skupiając się na twardych danych technicznych. Takie połączenie dwóch światów sprawiło, że producent mógł dotrzeć do bardzo różnych grup potencjalnych klientów.

 

Działania promocyjne - in house czy firma zewnętrzna?

Nie ma w tym nic niezwykłego, że firmy starają się optymalizować koszty i korzystają z własnych zasobów, by się promować. Dlatego materiały promocyjne w mediach społecznościowych i inne działania mające przyciągnąć nowych klientów są prowadzone głównie przez pracowników salonów. W większych firmach powstają osobne działy skupione tylko na marketingu. W mniejszych zaś działania promocyjne biorą na swoje barki właściciele lub zlecają je np. handlowcom, dla których stanowi to dodatkowe obciążenie i odwrócenie uwagi od podstawowych obowiązków.

 

Zatrudnienie firmy zewnętrznej zapewnia przede wszystkim świeże spojrzenie na dotychczasowe działania, a profesjonaliści w dziedzinie marketingu i promocji mają na ten temat zdecydowanie większą wiedzę. Jak to działa? Nasza firma Masylant, która zajmuje się marketingiem dla motoryzacji, najpierw przeprowadza szczegółowy audyt dotychczas prowadzonych działań i na jego podstawie sugeruje odpowiednie narzędzia, mające poprawić sprzedaż. Do tego zapewnia profesjonalną obsługę fotograficzną i filmową eventów, wysokiej jakości zdjęcia do ogłoszeń itp. Dzięki temu salon może skupić się na tym, co jest najważniejsze - na sprzedaży i rozmowach z klientami. 

 

Z pomocą Masylant można też zadbać o odpowiednie pozycjonowanie strony internetowej, stworzenie lub optymalizację kampanii Google Ads i Meta Ads, a nawet stworzenie identyfikacji wizualnej firmy albo udoskonalenie już istniejącej, organizację stoisk targowych i materiałów promocyjnych w postaci ulotek, banerów, roll-upów. Kompleksowa obsługa profesjonalistów to zwiększenie szans na sprzedaż. Polski rynek jednośladów stale rośnie i na razie nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

 

Jeżeli chcesz znaleźć się w gronie tych, którzy korzystają z dobrej koniunktury, skorzystaj z fachowej pomocy. Starannie dobrane działania przyniosą wymierne korzyści. Zapraszamy do sprawdzenia naszej oferty i kontaktu.

Menu

Przydatne dodatki

Social media

Profil TikTok Masylant
Profil Instagram Masylant
Profil LinkedIn Masylant
Profil YouTube Masylant

Ta strona została stworzona przez Masylant sp. z.o.o. - chcesz podobną? Zgłoś się do nas.